2016-06-20|Umieszczone w: |przez: ZetKa

na wieży furgotał blaszany kogucik
na drugiej zegar nucił
mur fal i chmur popękał
w złote okienka
gwiazdy lampy
         (z wiersza Józefa Czechowicza)


Zaczęliśmy od Zamku Lubelskiego oraz jego najsłynniejszej części - Kaplicy Trójcy Świętej, by urokliwymi uliczkami i zaułkami Starego Miasta przejść pod Wieżę Trynitarską, z której szczytu dzięki słonecznej pogodzie podziwialiśmy panoramę Lublina.
Następnie zatrzymaliśmy się w Archikatedrze  pw. św. Jana Chrzciciela, gdzie pani przewodnik barwnie i zajmująco opowiedziała o jej wnętrzu i historii. Natomiast w Zakrystii Akustycznej mieliśmy praktyczne ćwiczenia odpowiedniej emisji głosu.
To ważne, by znać swoją ojczyznę, swoje korzenie, być świadomym spadkobiercą historycznej spuścizny minionych wieków. My, lublinianie, mamy wyjątkowe i słynne zabytki, a choć gimnazjaliści nie po raz pierwszy słuchali opowieści przewodników, zdziwili się słysząc, że
…Zamek Lubelski ma przede wszystkim złą sławę, bo wielu władzom służył jako więzienie, miejsce tortur i kaźni.
… Donżon, czyli okrągła wieża na dziedzińcu zamkowym pochodzi aż z XIII wieku, a grubość jej muru w niektórych miejscach przekracza 3 metry.
…maleńki złoty kogucik na szczycie Wieży Trynitarskiej ma w rzeczywistości wymiary średniej wielkości źrebięcia.
Możemy służyć za przewodników dla wakacyjnych gości!